Czas na eksperymenty z szamponem [PIĘKNE WŁOSY]

wlosy-nie-zdajecie-sobie-sprawy-jak-sa-wazne-wcale-nie-chodzi-o-wygladZdarzyło się to każdej z nas: w szale zakupów sięgamy po nowy szampon do włosów i z podekscytowaniem używamy go wieczorem. Jednak rano albo jeszcze tego samego dnia po wysuszeniu włosów okazuje się, że jest on totalną klapą i zamiast poprawić wygląd fryzury tylko ją pogorszył. Czasem już na etapie mycia włosów czujemy, że szampon nie spełnia naszych oczekiwań. Aby, mimo wszystko nie wyrzucać pieniędzy do kosza proponujemy dodać do niego zupełnie nowy składnik i ponownie sprawdzić, czy sytuacja ma się już lepiej :)

Pięć składników, które możesz dodać do szamponu kupionego w sklepie:

W aptece bez problemu dostaniesz olejek z mięty pieprzowej. Nałożony bezpośrednio na skórę głowy poprawi jej krążenie, a także sprawi, że włosy zaczną szybciej rosnąć. Dodaj, zatem kilka kropel do butelki szamponu i dobrze nią wstrząśnij. Szamponu używaj jak zwykle i czekaj na pierwsze efekty.

Ocet jabłkowy, chociaż w pierwszej kolejności kojarzy się raczej z kuchnią to w łazience też możemy go wykorzystać. Ocet przywróci skórze głowy oraz włosom odpowiedni poziom kwasowości, co sprawi, że staną się one silniejsze i pobudzone do wzrostu. Zanim jednak po niego sięgniesz upewni się, że poziom pH Twoich włosów jest odpowiedni – pomiędzy 4,5 – 5,5. Jeżeli wszystko jest w normie, dodaj kilka łyżek octu na butelkę szamponu.

Aloes to bez wątpienia składnik, który można na wiele sposób wykorzystać w codziennej pielęgnacji. Jest on rewelacyjny i wiemy, że spora część z Was nie wyobraża sobie bez niego życia. Jeżeli dodasz do swojego szamponu wyciąg z aloesu szybko zauważysz, że włosy są odżywione, błyszczące i szybciej rosną.

Dodanie do szamponu miodu manuka sprawi, że otrzymamy tak zwany szampon 2 w 1, czyli szampon z odżywką. Miód manuka to naturalny przeciwutleniacz, który sprawi, że skóra Twojej głowy będzie zdrowa, a włosy zaczną szybciej rosnąć. Dodatkowo będą pięknie wygładzone i lśniące.

Jeżeli zaparzysz bardzo mocną zieloną herbatę i dodasz ją do szamponu to uzyskasz efekt delikatnych i miękkich włosów. Zielona herbata jest bogata w witaminę E,C oraz polifenole, które odpowiadają za szybszy wzrost włosów. Dodatkowo taki szampon będzie miał właściwości przeciwzapalne, co zapobiegnie nadmiernej utracie włosów.

Mamy nadzieję, że nasze sprawdzone sposoby przydadzą się również w waszych łazienkach :)

 

Ćwiczenia, które pozwalają walczyć ze zmarszczkami na twarzy

twarz

Tylko trzy minuty ćwiczeń dziennie pozwolą skutecznie unieść skórę szyi, zwiększyć napięcie ust oraz skóry wokół nich, a także wzmocnić policzki. A największą ich zaletą jest to, że możesz ćwiczyć oglądając serial :)

Zostawiamy Wam cztery proste ćwiczenia, które koniecznie prześlijcie swojej przyjaciółce.

Zacznijmy od przygotowań. Masz dwie możliwości albo staniesz przed lustrem albo usiądziesz, a naprzeciwko siebie postawisz lusterko. W jednej i drugiej opcji koniecznie wyprostuj plecy i ściągnij ramiona do tyłu. Jeżeli uważasz, że jesteś gotowa – weź głęboki oddech.

Ćwiczenie nr 1:

Przypomnij sobie wszystkie samogłoski i zacznij je dokładnie wymawiać śmiejąc się! Obie czynności musisz wykonywać jednocześnie. Powtórz czynność trzy razy.

To ćwiczenie unosi szyję i wzmacnia kąciki ust.

Ćwiczenie nr 2:

Z całej siły wciągnij policzki tak, aby usta uformowały się w pyszczek ryby. Wytrzymaj tak 10 sekund. Ćwiczenie powtórz dwadzieścia razy.

W trzy minuty napniesz policzki, usta oraz napniesz mięśnie poniżej twarzy.

Ćwiczenie nr 3:

Zaciśnij delikatnie usta, tak, aby dotykały zębów. Utrzymując nacisk, rozciągnij je tak szeroko jak tylko Ci się uda. Utrzymaj taki nacisk przez dwadzieścia sekund. To ćwiczenie wykonuj w serii po dwanaście.

Dzięki niemu skutecznie zapobiegniesz opadaniu skóry wokół ust i podkreślisz swój uśmiech.

Ćwiczenie nr 4:

Wydymaj usta z całej siły do przodu. Utrzymaj je w tej pozycji tak długo, jak tylko zdołasz, minimum 30 sekund. Aby, utrudnić sobie to ćwiczenie możesz położyć palce na wydętych ustach i naciskać na nie tak, utrzymać napięcie pomiędzy palcami, a ustami. To ćwiczenie powtórz cztery razy.

Wszystkie ćwiczenia możesz wykonywać codziennie. Jesteśmy pewni, że już po miesiącu zobaczycie efekty! Koniecznie się nimi pochwalcie :)

 

Koniec z „BAD HAIR DAY” – szybkie porady dla zapracowanych kobiet

ThinkstockPhotos-177100804

Twoje koleżanki codziennie chwalą się nienaganną fryzurą i wzajemnie komplementują swoje włosy? A Ty znowu w pośpiechu umyłaś je rano i wyszłaś jeszcze z mokrymi w stronę pracy? Każda z nas przechodziła przez ten etap. Codzienna gonitwa, szczególnie jeżeli jest się jeszcze mamą sprawia, że poświęcamy zbyt mało czasu dla siebie. Zebraliśmy dla Was sprawdzone porady, które pomogą Ci zmniejszyć do minimum dni w których włosy nie będą się układać. I obiecujemy, że nie zajmą Wam zbyt dużo, cennego czasu.

  • Jeżeli myjesz włosy wieczorem to tuż po umyciu i osuszeniu ręcznikiem możesz zawinąć je w ciasnego koczka (koniecznie upnij go na czubku głowy), aby rano cieszyć się pięknymi falami. O poranku utrwal tylko loki i możesz spokojnie oczekiwać na komplementy. Oczywiście z koczkiem należy położyć się spać.
  • A jeżeli już sama nie pamiętasz kiedy myłaś włosy z pomocą przyjdzie Ci francuski warkocz. Zapleć go bardzo ściśle, jednak uwolnij kilka pasemek, aby nadać lekkości i odwrócić uwagę od nasady włosów. Ta fryzura jest bardzo efektowna i zdecydowanie to ona będzie przykuwać uwagę, a nie włosy, którym przydałby się szampon.
  • Zdarza się również tak, że zasypiamy z mokrymi włosami i rano wyglądamy zdecydowanie daleko od ideału. Aby, zapanować nad włosami wystarczy kilka kropelek oliwy, które wmasujesz w pasma i ułożysz odpowiednią fryzurę.
  • Kucyk to bardzo wygodna i modna fryzura jednak bardzo często niesforne włosy psują cały efekt. Proponujemy użycie spreju do układania włosów i natychmiastowe ich wysuszenie. To sprawi, że będą gładkie i wytrzymają w kucyku cały dzień.
  • Są też takie dni, że żadna z tych porad nie zadziała bo od kilku dni naprawdę nie było czasu, aby umyć włosy i wyglądają one już bardzo źle. Wtedy możesz sięgnąć po szeroką elastyczną opaskę, aby ukryć to, że są przetłuszczone u nasady. Resztę podepnij w stylowego koka i ciesz się fryzurą rodem z lat 70tych. Wcześniej możesz spryskać lakierem włosy u nasady, aby dodać im obojętności.

Pamiętajcie jednak, że im zdrowsze będziecie miały włosy tym rzadziej będzie Wam się zdarzał „BAD HAIR DAY”. Proponujemy, abyście raz w tygodniu sięgały po sprawdzoną maskę do włosów, która będzie je regenerować oraz doda im pięknego blasku.

Śliwka na twarz! Owocowa pielęgnacja.

zWBktkpTURBXy81YmE2YTYxOTAwNmEzZjk1ZDEyNTc5Njk0MDMzM2YxZC5qcGeTlQMBI80D580CMZMFzQMUzQG8lQfZMi9wdWxzY21zL01EQV8vMjMzN2M5ZmQ2YjkzMWVlNmNiMGQyM2RjYmEyNThhOWQucG5nAMIA

Pyszne, zdrowe i świeże śliwki spoglądają już na nas z targowych stoisk. Kuszą zapachem, miękkością i mnóstwem witamin. Nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie sprawdzili i nie przetestowali jak skuteczne będą w codziennej pielęgnacji. Oczywiście – kilkanaście po drodze zjedliśmy. Ale, na swoje usprawiedliwienie mamy to, że testy trwały kilka dni.

Te małe fioletowe owoce są prawdziwą skarbnicą witaminy C, która wzmacnia i uszczelnia naczynka krwionośne. Dodatkowo zawierają witaminę K, która poprawia proces krzepnięcia krwi. Znajdziemy w nich również witaminę A o której wiele razy pisaliśmy w kontekście bycia witaminą młodości. Nie zapominajmy o tym, że zawierają magnez, potas, fosfor, wapno, żelazo, polifenole oraz błonnik.

Zostawiamy Wam trzy przepisy na szybkie, skuteczne i warte polecenia maseczki ze śliwki.

Poprawa wyglądu cery

Zmiksuj w blenderze dwie dojrzałe śliwki, dodaj do nich łyżkę miodu, łyżkę greckiego jogurtu oraz łyżkę kurkumy. Zmiksuj ponownie. Taką mieszankę połóż na twarz na dziesięć minut i zmyj ciepłą wodą. Dzięki kurkumie procesy zapalne zostaną załagodzone, miód doskonale nawilży cerę, a pozostałe składniki sprawią, że odzyska blask oraz zyska świeży, zdrowy i promienny wygląd.

Oczyszczenie cery

Dwie dojrzałe śliwki wrzuć do kubka i zalej je wrzątkiem. Odczekaj kilka minut, aż śliwki będą miękkie i wyjmij je z kubka. W wodzie po śliwkach zagotuj dwie łyżki płatków owsianych. W tym czasie rozetrzyj śliwki i dodaj do nich dwie łyżki miodu. Płatki po ugotowaniu dodaj do śliwek z miodem. Wszystko dobrze wymieszaj i połóż na twarz na dwadzieścia minut. Potem zmyj ciepłą wodą. Zmywając możesz wykonywać owalne ruchy dłonią, aby dodatkowo delikatnie złuszczyć martwy naskórek. Taki zabieg to prawdziwy hit w przypadku zanieczyszczonej cery – momentalnie stanie się wygładzona i lśniąca.

Odświeżenie cery

Ubij biało z jednego jajka na sztywną pianę. Do niej dodaj dwie dojrzałe i rozgniecione śliwki. Delikatnie wymieszaj pianę ze śliwką. Powstałą maseczkę połóż na piętnaście minut na twarzy i zmyj ciepłą wodą. Białko świetnie oczyści i zwęzi pory. Dodatkowo cera będzie odświeżona i będzie wyglądać zdrowiej.

Wszystkie przepisy powinny Wam się bardzo spodobać. A my kierujemy się w stronę targu, aby poszukać dla Was kolejnych inspiracji na owocową pielęgnację.

Mgiełka do twarzy – jeden produkt, wiele zastosowań

mgielka_blog2

Mgiełka do twarzy to produkt, który dopiero od niedawna stał się bywalcem w codziennej pielęgnacji twarzy. Część osób uważa, że mgiełką można zastąpić tonik albo wodę termalną – jednak to nie jest prawda. Mgiełki mają zupełnie inne przeznaczenie. Jest ich tak wiele, że na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Do głównych zadań mgiełki należy odświeżenie i odprężenie skóry. Świetnie spisuje się w podróży. Jest wręcz niezastąpiona w dusznych pomieszczeniach – koi skórę, ale i zdecydowanie sprawia, że człowiek czuje się lepiej. Warto ją mieć ze sobą w biurze, podczas podróży, ale i na wycieczce. Mgiełki nawilżają i tonizują skórę, co przydaje się również w słoneczne dni.  Są już dostępne mgiełki, które posiadają właściwości odmładzające, przywracające skórze blask, jędrność oraz gładkość. Takie mgiełki są wartym uwagi i wartościowym kosmetykiem. Mgiełki w przeciwieństwie do wód termalnych nie wysuszają skóry tylko ją wszechstronnie pielęgnują.

Wiele kobiet po zakończonym makijażu rozpyla na twarz mgiełkę, aby go utrwalić. Jest to sprawdzony trick, który pozwala cieszyć się perfekcyjnym wyglądem na dłużej. Dodatkowo zyskujemy promienny efekt. Nie jest to jednak najlepsze rozwiązanie dla fanek matowego wykończenia.

Dobrym pomysłem jest też nałożenie mgiełki przed nałożeniem makijażu. Dzięki temu pudry, fluidy i inne kosmetyki lepiej będą wtapiać się w cerę, co sprawi, że pozostaną dłużej na swoim miejscu. Cera dzięki temu stanie się matowa, ale i zabezpieczona przed mocnym wpływem kolorowych kosmetyków.

Pamiętajcie również, że stosowanie mgiełki przed nałożeniem kosmetyków pielęgnujących (w tym balsamów do ciała) dodatkowo wzmocni efekt nawilżenia. Mgiełka bardzo dobrze zatrzymuje wodę w naskórku. Ten trick możecie również zastosować przy olejowaniu włosów – już po pierwszym takim zabiegu zobaczycie znaczącą różnicę.

lbv_products_invex_mgielka_au100_200ml

My specjalnie dla Was wybraliśmy najlepszą naszym zdaniem mgiełkę dostępną na rynku: Mgiełka do twarzy Au 100 z linii Golden Touch firmy Invex Remedies o, której więcej przeczytasz w sklepie:  KLIK

Mgiełka to kosmetyk, który przyda Ci się w podróży, po dniu spędzonym w biurze, ale i śmiało możesz jej używać, jako zaufanego kosmetyku do codziennej pielęgnacji cery.

 

 

 

Woda po ziemniakach – trick babci

ziemniaki

Ostatnio podczas jednego z rodzinnych spotkań babcia podzieliła się ze wszystkimi swoim sposobem na suche dłonie. Musimy Wam powiedzieć, że początkowo byłyśmy bardzo zaskoczone, ale po wypróbowaniu… WOW! Jednak metody od babć są najlepsze i najtańsze.

Podczas gotowania ziemniaków woda w której się gotują zyskuje wartości odżywcze, które pochodzą od tego warzywa. Staje się ona pełna witaminy A, B, E, żelaza, magnezu, potasu skrobi i błonnika. Taka mieszanka zazwyczaj lądowała w zlewie, ale dzięki babci wiemy, że możemy ją wykorzystać w domowej pielęgnacji.

Wystarczy, że poczekasz, aż woda wystygnie i zanurzysz w niej na 10 minut dłonie. Po tym czasie wystarczy, że je osuszysz i posmarujesz dowolnym kremem nawilżającym.  Woda po gotowaniu ziemniaków nawilży i zregeneruje uszkodzony naskórek, dodatkowo ją zmiękczy i uspokoi stany zapalane. Taki zabieg stosowany regularnie działa cuda! (A przecież w typowych polskich domach ziemniaki gotuje się niemal codziennie.)

Jeśli jednak Twoje dłonie wymagają wzmożonej pielęgnacji sięgnij po puree ziemniaczane! Tak, naprawdę. Obłóż dłonie puree i zawiń je folią spożywczą. Dzięki skrobi skóra będzie gładka już po dziesięciu minutach.

lbv_products_wellu_larens_peptidum_hand_cream

Polecamy również nasz niezawodny intensywnie regenerujący krem do rąk Larens PEPTIDUM Hand Cream czyli intensywnie regenerujący krem do rąk z kompleksem naturalnych peptydów na wodzie Nutrivi, przeznaczony do pielęgnacji zniszczonej i wysuszonej skóry dłoni dostępny w sklepie LaBellVita

 

 

Arbuz – przyjaciel Twojej skóry

114245_arbuz-1200x801

Lato to moment, w którym arbuz podbija nasze stoły – bez niego wiele osób nie wyobraża sobie słonecznych poranków. Warto jednak zabrać go ze sobą do łazienki – owoc ten świetnie wpływa na skórę: nawilża ją i ujędrnia. Dzisiaj pokażemy Wam jak w prosty sposób przygotować z niego kosmetyki, które można stosować w codziennej pielęgnacji.

Arbuz w 92% składa się z wody, pozostała część to miąższ, który jest pełen błonnika, węglowodanów, witamin i minerałów. Duża zawartość wody wpływa na organizm moczopędnie, co sprzyja usuwaniu toksyn z organizmu.  Sok z arbuza nałożony na skórę świetnie tonizuje i ściąga, ponieważ jest pełen enzymów. Dodatkowo pomaga w pielęgnacji przeciwzmarszczkowej – szczególnie skóry pod oczami.  Natomiast pestki arbuza zawierają żelazo, fosfor, witaminy z grupy B oraz magnez.

Tonik nawilżająco-odświeżający:

To tonik, który świetnie odświeża skórę w upalne dni, a dodatkowo ją nawilża. Bardzo szybko się wchłania, co pozwala w szybkim czasie nałożyć makijaż. Nie zapominajmy o zapachu, który jest obłędny i działa energetyzująco. Jeżeli komuś przeszkadza zapach – można po wchłonięciu się tonika przemyć twarz wodą. Warto pamiętać, że tonik ma bardzo krótką datę ważności od przygotowania: tylko tydzień. Należy go przechowywać w lodówce, a przed każdym użycie należy go wstrząsnąć.

Przygotowanie: Pokrój arbuza w plasterki. Wyciśnij sok z kilku plastrów – oddziel miąższ za pomocą sitka. Gdy otrzymasz 100 ml czystego soku dodaj do niego 100 ml mleka i łyżkę miodu. Wszystko wymieszaj. Tonik jest gotowy do użycia. Możesz stosować go dwa razy dziennie.

Przeciwzmarszczkowa maseczka:

Po zastosowaniu maseczki skóra będzie napięta i ujędrniona – jest wręcz idealnym eliksirem na kilka godzin przed ważnym wyjściem. Skóra momentalnie zyskuje gładszy i zdrowszy wygląd.

Przygotowanie: Arbuza pokrój w plastry. Kilka z nich pokrój na malutkie kawałki i oddziel pestki. Kawałeczki rozgnieć widelcem – tak by odsączyć sok (możesz pomóc sobie gazą). Papkę bez dużej ilości soku – tak, aby dało się ją położyć na twarz umieść na swojej cerze, szyi oraz dekolcie na 15 minut. Po tym czasie zmyj ją ciepłą wodą.

Peeling

Pestki arbuza znajdą idealne zastosowanie przy przygotowaniu peelingu. Jeżeli masz ochotę na delikatne oczyszczenie skóry, użyj ich bez wcześniejszego rozgniatania. Możesz dodać je do ulubionego żelu do mycia ciała i zastosować pod prysznicem. Jeżeli jednak zależy Ci na peelingu z wysoką ścieralnością zmiel najpierw pestki na najniższych obrotach miksera dosłownie przez kilka sekund, aby nie były pyłem, ale aby jednak były przepołowione – wtedy są najlepsze.  Takie zmielone pestki również możesz dodać do ulubionego żelu.

Mamy nadzieję, że nasze przepisy Was zainspirują i podzielicie się nimi z koleżanką.

 

Kawa w codziennej pielęgnacji

rk2ktkqTURBXy9mMzEyOWNlMjM4N2UzMGJhNGZjZTQ0ODI1MGNhNmZjYi5qcGVnk5UDACfNBPDNAseTBc0DFM0BvJUH2TIvcHVsc2Ntcy9NREFfLzE0MGIxY2ZlN2YwYWM1MmVkYzAxMGQ3MDk3OGU4NGJlLnBuZwDCAA

Kawa, którą głównie kojarzymy z energetyzującym napojem, który popijamy rano oraz po południu jest również wspaniała do codziennej pielęgnacji. Co więcej – możesz głównie korzystać z jej fusów, które do tej pory lądowały w koszu na śmieci. Daj się porwać kawowej pielęgnacji i codziennej ekonomii.

Włosy

Kawa ma udowodnione świetne efekty w stymulacji cebulek włosów, co sprawia, że zaczynają one znacznie szybciej rosnąć. Co więcej – wzmacnia je i sprawia, że stają się bardziej błyszczące. Aby, przygotować płukankę do włosów wystarczy zalać łyżkę kawy szklanką wrzątku i pozostawić do zaparzenia. Po około dziesięciu minutach należy odcedzić ją z fusów i dolać do niej pół litra wody. Kiedy płukana wystygnie powoli oblej nią świeżo umyte włosy. Delikatnie wmasują ją w skórę głowy. Powtarzaj zabieg przy każdym myciu włosów, a szybko zauważysz efekty.

Ciało

Kawa jak dobrze wiadomo – pobudza krążenie krwi, spala tłuszcze oraz hamuje powstawanie nowych komórek tłuszczowych. To sprawia, że jest ona idealnym składnikiem preparatów antycellulitowych. Wystarczy, że z fusów kawy przygotujesz dla siebie peeling. Wymieszaj fusy z łyżką oleju kokosowego bądź balsamu do ciała i okrężnymi ruchami masuj całe ciało. Szczególnie przyłóż się do pośladków i ud. To prosty sposób na efektywną pielęgnację. No i wspieramy zasadę: zero marnowania J

Twarz

W kawie znajduje się kwas chlorogenowy, który działa jak silny przeciwutleniacz. Dodatkowo ten składnik działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo i przeciwgrzybicznie. To właśnie dlatego świetnie sprawdzi się u osób, które zmagają się z trądzikiem. Maseczka z kawą jest niezwykle prosta w przygotowaniu: zaparz kawę z dwóch łyżek, po ostygnięciu przecedź ją. Fusy wymieszaj z jogurtem naturalnym. Taką papkę nałóż na 15 minut na twarz. Po upływie tego czasu wykonaj delikatny peeling maseczką, która znajduje się już na twarzy i zmyj ją letnią wodą.

Mamy nadzieję, że od dziś miejscem kawy nie będzie tylko kuchnia, ale i łazienka.  Wystarczy kilka prostych przepisów, aby zadbać o swoje ciało kompleksowo.

Banan w pielęgnacji cery trądzikowej [domowe SPA]

Znalezione obrazy dla zapytania banan pielęgnacja

Banan jest nie tylko pożywną i bardzo zdrową przekąską, ale także jest niezastąpiony w pielęgnacji cery trądzikowej. Można o nim napisać, że jest prawdziwym super bohaterem – zwalcza trądzik i pozostawia cerę gładką i nawilżoną.

W bananie znajdziemy takie witaminy jak B,A,C i E, które chronią przedwczesnym starzeniem się skóry. Dodatkowo ją wygładzają, rozjaśniają i pobudzają do produkcji kolagenu. Co więcej w bananie znajduje się nawilżający potas, cenne aminokwasy oraz lektyna. Ta ostania zwalcza bakterie odpowiedzialne za trądzik.

Jakiego banana wybrać?

Do pielęgnacji najlepiej sprawdzi się banan, który jest bardzo dojrzały – z żółtą skórką i ciemnymi plamami. Zanim przejdziesz do przygotowywania kosmetyków dokładnie umyj owoc, aby nie rozprzestrzeniać bakterii.

Maseczka bananowa

Rozgnieć odpowiednio przygotowanego banana widelcem i dodaj do niego kilka kropel soku z cytryny. Wymieszaj całość, aż do uzyskania puszystej papki. Nałóż na twarz i miejsca pokryte trądzikiem i relaksuj się przez piętnaście minut. Później zmyj całość letnią wodą.

Nie wyrzucaj skórki po bananie

Jeżeli Twój banan był bardzo dojrzały, a jego skóra niemal brązowa to wykorzystaj ją, aby przygotować peeling. Wnętrzem bananowej skórki pocieraj miejsca, na których występują krostki (oczywiście oczyść je wcześniej). Aby, wzmocnić działanie nie myj tych miejsc przez kilka godzin. Takie pocieranie skórką od banana twarzy podziała jak peeling mechaniczny, a zawarte w bananie owoce enzymy pomogą usunąć martwy naskórek.

Miejscowo

Jeżeli musisz pokonać tylko jednego pryszcza to również sięgnij po banana. Obierz go ze skóry i wytnij z niej kawałek wielkości Twojego pryszcza. Teraz pocieraj chore miejsce skórą, a następnie pozostaw ją na dwie godziny. (Możesz przykleić ją plasterkiem). Po upływie dwóch godzin ponownie potrzyj krostkę skórką i wyrzuć ją do kosza. Nie myj pryszcza tak długo jak tylko możesz, aby enzymy owocowe mogły wciąż działać.

Bananowa pielęgnacja jest idealna dla cer trądzikowych, które potrzebują rozjaśnienia, nawilżenia i zmniejszenia ilości krostek i zaskórników. Za naprawdę małe pieniądze można cieszyć się ładniejszą cerą.

 

 

Długie, czarne i zalotne rzęsy – poznaj domowe sposoby, które Cię zaskoczą

Znalezione obrazy dla zapytania długie rzęsy

Moda na długie przypominające wachlarz rzęsy wciąż trwa. Część z nas jednak zdecydowanie nie chce przedłużać ich u kosmetyczki, co popieramy. Specjalnie dla Pań, które stawiają na naturalność zebraliśmy domowe metody, które stosowane regularnie przyniosą zjawiskowe efekty.

Pijąc zieloną herbatę pomyśl o kompleksowym odpoczynku. Poczekaj, aż ostygnie i zanurz w niej płatek kosmetyczny, który później połóż na zamkniętych oczach na 15 minut. To idealny czas na relaks po całym dniu i regenerację rzęs. Taki zabieg warto powtarzać, co drugi dzień.

Oliwa z oliwek to produkt, który niemal cały czas występuje na naszym blogu – naprawdę jest bogaty w wiele właściwości. Tym razem przyda się przy przyciemnieniu, wydłużeniu i pogrubieniu rzęs. Tutaj możesz skorzystać z jednej z dwóch opcji. Namocz płatek kosmetyczny w oliwie i zrób dokładnie tak, jak w przypadku zielonej herbaty – odpocznij przez kwadrans. Możesz również wykorzystać wyparzoną szczoteczkę od tuszu do rzęs – zamocz ją w oliwie i nakładaj tak jak tusz. W przypadku oliwy musisz zabiegi powtarzać codziennie.

Wazelina to kolejne rozwiązanie, które pozwoli wzmocnić, zagęścić i przyspieszyć wzrost rzęs. Nakładaj ją za pomocą szczoteczki od tuszu do rzęs. Stosując taki zabieg codziennie już po miesiącu zobaczysz efekty.

Czy wiecie, że balsamy do ust z naturalnym składem można wcierać również w rzęsy? Najważniejsze jest jednak, aby wybierać te o bardzo dobrym składzie.

W aptece kupisz również płynną postać witaminy E, którą możesz nakładać na rzęsy za pomocą szczoteczki. Naturalnie znajduje się ona w ogórku, oliwkach i pestkach słonecznika.

Od wieków jednak mówi się, że najlepszym naturalnym stymulatorem do wzrostu rzęs jest olejek rycynowy, który dostępny jest w każdej aptece. Używa się go tak samo jak witaminy E. Tutaj efekty są szybkie, ale zabieg wymaga regularności.

Oprócz stymulacji rzęs, warto zadbać o to, aby każdego dnia były traktowane z odpowiednim szacunkiem. Codziennie pamiętaj o dokładnym demakijażu, aby rzęsy nie były zbyt długo obciążone grubą warstwą tuszu. Nie próbuj również doklejania rzęs, ponieważ kleje są tak silne, że trwale niszczą kondycję rzęs, co prowadzi do ich przerzedzenia. Zresztą – nie może być inaczej, jeżeli taki klej trzyma rzęsy nawet ponad miesiąc.